angora on-line

Czytaj najnowszy numer Angory (pdf)

Wprowadź kod dostępu


Twoja angora

login

hasło

Szukaj

Wpisz szukane wyrażenie:

Angora

Następne wydanie ANGORY online ukaże się w poniedziałek, 6 lutego 2012 r.

Aktualny numer ANGORY 05/2012 (1129)

ACTA ad acta!

Janusz Korwin-Mikke

Gdy ponad pół roku temu tzw. Parlament Europejski dyskutował nad tym, czy aprobować konwencję ACTA, pomysł ten przeszedł ledwo-ledwo. Zadecydowały głosy Polaków - konkretnie PiSmenów (część z nich to dziś Ziobermani). Teraz ci sami ludzie stroją się w piórka "obrońców wolności" - twierdząc, że tego aktu nie przeczytali. Głęboko w to wierzę - bo to ustawa specjalnie napisana tak, by nie można jej było zrozumieć. Ale po co w takim razie głosowali?!? Gdy była omawiana w "polskim" Sejmie, głosował za nią również WCzc. Janusz Palikot. Teraz też "obrońca wolności". Już wiemy: posłowie głosują, nie czytając (czy pieniądze z kasy biorą, nie licząc?). Ale o co chodzi z tą ACTA? Sprawa ma dwa oblicza. Już pierwsze jest bardzo nieprzyjemne. W dawnych czasach chroniono własność - czyli np. papier, na którym napisałem książkę. Uważano jednak, że jeśli ktoś ją sobie przepisze, to mojej własności nie narusza. Dopiero konstytucja USA wzięła pod ochronę prawa autorskie i patentowe - przyznając im siedem tłustych lat ochrony. Można to było wydłużyć - za opłatą - jeszcze o cztery lata. I szluss! Potem każdy mógł już korzystać. I technika, i kultura kwitły...

Czytaj online

CZAS NA PRESLEYA

Sobczak i Szpak

Jesteśmy za. Jak oszaleć, to do końca! Przynajmniej choć raz zrobimy coś porządnie i jak trzeba. A wszystko to za sprawą Antoniego Macierewicza i jego Zespołu Downa. To dzięki ustaleniom tego szacownego gremium mamy tak imponujące i nie do przecenienia ekspertyzy dotyczące katastrofy smoleńskiej, a wykonane przez dwóch najwybitniejszych, bo amerykańskich uczonych - Wiesława Biniendę i Kazimierza Nowaczyka. To oni sprawili, że Polska już nie jest taka sama, a katastrofa smoleńska okazała się perfekcyjnym zamachem przygotowanym przez grupę jeszcze nie do końca zidentyfikowanych spiskowców, na czele których (wszystko na to wskazuje) stali Putin i Tusk. I pewnie nie wyszedłby on na jaw, gdyby nie upór Macierewicza i determinacja jego Zespołu Downa w dochodzeniu do prawdy, która zresztą była znana od samego początku. Od momentu, kiedy premier Putin, pod pozorem składania kondolencji premierowi Tuskowi, ściskał go i obejmował serdecznie. To nie smutek, a radość nim kierowała. To były gratulacje. Nie chciała tego zauważyć prorządowa, reżymowa propaganda. Przychylne, usłużne Tuskowi media wmawiały Polakom, że te obleśne uściski to przejaw pojednania polsko-rosyjskiego i gest prawdziwego współczucia. Nic bardziej wstrętnego i obrzydliwego zdarzyć się nie mogło. Potrzeba było czasu i dwóch profesorów z Ameryki, żeby ten gmach obłudy i kłamstwa runął jak domek z kart, żeby nie powiedzieć World Trade Center. Po raporcie MAK-u i Millera nic poza niesmakiem nie pozostało.

Czytaj online

Tyle wolności, ile własności

Henryk Martenka

Nie wiem, ilu protestujących młodzianków na ulicach polskich miast zna zapisy umowy ACTA. Podejrzewam, że niewielu, ale w ich proteście nie o to idzie. O czym poniżej. Jak zwykle przyczyną protestów, a tak naprawdę masowego buntu społecznego, w Polsce są politycy. Konkretnie ich nieróbstwo, opłacane zresztą przez nas. Projekt układu ACTA, poniewierający się w papierach Parlamentu Europejskiego od kilku lat, został przez polityków zlekceważony, czego nie kryje eurodeputowany dr Marek Migalski, szczerze wyznając, że nie miał czasu ani ochoty tego studiować. Czy może zatem dziwić, że prezes PiS mówi o jakichś "Actach", a reszta parlamentarnej gawiedzi nie mówi nic? Stacje telewizyjne, które zorientowały się rychło w czas, czyli wtedy, kiedy zorientowali się politycy, przepytały na okoliczność protestów już wszystkich ekspertów z socjologii, politologii, religii i gleboznawstwa. Z wielogodzinnego tokowania niewiele wynika. Ot, może tylko to, że świta premiera Tuska zorientowała się poniewczasie, że popełniła strategiczny błąd. Teraz trwają gorączkowe ruchy, jak uratować swój byt przed polityczną eutanazją, gdyż internauci obiecują wprost: Już nigdy na was nie zagłosujemy!

Czytaj online

Szalona i perfekcyjna

Bohdan Gadomski

Muszę mieć dziką przyjemność z tego, co robię - rozmowa z JOANNĄ KOŁACZKOWSKĄ, aktorką kabaretową

Czytaj online

Spis treści numeru 05/2012 (1129)

Nauka idzie

Pomocna: dieta przed operacją

Przedmiot sprawy: Odpowiednia dieta pomaga w pooperacyjnej rekonwalescencji. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania na myszach, używając modelu zespołu poreperfuzyjnego – objawów, które mogą wystąpić w niedokrwionym narządzie (np. wątrobie, nerkach czy sercu) po przywróceniu krążenia. Zespół ten często występuje po zawale serca czy po operacji. Badacze odkryli, że ograniczenie spożywania kalorii, a w szczególności białek, zapobiega uszkodzeniu narządów, poprawia ich funkcjonowanie, prawdopodobnie przez włączenie mechanizmów obronnych i przygotowanie tkanki na czas głodu i niedotlenienia. (AK) Orzeczenie: Ograniczenie kalorii zawsze wychodzi na dobre.

Szczepionka: kontra PFC

Przedmiot sprawy: Szczepienia, którym poddajemy się w dzieciństwie, mogą stać się mniej efektywne, gdy często mamy styczność ze związkami PFC (perfluorowane związki organiczne). Kontakt z tymi substancjami jest prawie nie do uniknięcia. Obecne są w plastikowych opakowaniach, ubraniach przeciwdeszczowych czy patelniach z powłoką nieprzywierającą. Pisaliśmy już, że PFC mogą wywoływać nowotwory i obniżać płodność u kobiet. Teraz oskarża się je także o spadek skuteczności szczepionek. Aż 10% badanych dzieci posiadało o połowę mniejszą ilość przeciwciał chroniących je przed chorobami i jednocześnie dwukrotnie więcej niebezpiecznych związków PFC we krwi. Mimo otrzymanej szczepionki, nie są chronione (lub są chronione w niewielkim stopniu) przed niebezpiecznymi infekcjami. (ZK) Orzeczenie: Tylko jak się pozbyć PFC?

Przegląd

Z kraju

Reforma refundacyjna się udała – ocenił w Sejmie Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia. Skoro się udała, słusznie większość sejmowa odrzuciła wniosek o wotum nieufności dla ministra. Nastrój zepsuł poseł SLD Marek Balt, który brutalnie wyłożył: – Ustawa refundacyjna doprowadzi do upadku wiele szpitali i powinna nazywać się ustawą eksterminacyjną (...). Przepraszam, ale to wymyślić mógł tylko idiota. Albo idiotka.

Fiskus utrudnia życie krwiodawcom. Po zmianie przepisów stacje krwiodawstwa nie muszą już w zaświadczeniach podawać wartości oddanej krwi. Aby skorzystać z ulgi podatkowej, powinni ją wyliczyć sami dawcy. A jak się komuś nie podoba, nie musi oddawać krwi.

Na naszych oczach rodzi się kolejna gałąź gospodarki – kontrola skarbowa. W 2011 r. skarbówka zabierze od podatników, którzy nie ujawnili dochodów o 1/5 więcej niż rok wcześniej – oszacowała „Rzeczpospolita”. Na celowniku są osoby inwestujące za granicą, nabywcy ziemi i mieszkań. Resort finansów poszuka też informacji o dochodach Polaków za granicą oraz o zagranicznych rachunkach bankowych. Ponadto minister Rostowski określił w informacji dla Komisji Europejskiej wysokość kar finansowych, jakie w 2012 roku planuje wobec kierowców – 1,1 mld zł.

Każdy kontroler NIK będzie mógł zbierać i gromadzić m.in. informacje o pochodzeniu rasowym, preferencjach seksualnych, poglądach politycznych, wyznaniu, a nawet informacji genetycznej, nałogach i stanie zdrowia – ustalił tygodnik „Polityka”. Stanowi o tym znowelizowana ustawa o NIK. – Dla mnie to rzecz przerażająca – mówi były szef GIODO dr Ewa Kulesza. – Takich uprawnień nie posiadają nawet funkcjonariusze służb specjalnych.

Poligony na sprzedaż chce wystawić kierownictwo wojsk lądowych. Dochody mają pójść na modernizację istniejących obiektów WP i nowy sprzęt. Wieść ta wywołała zaniepokojenie niektórych samorządów gminnych, otrzymujących spore pieniądze z tytułu dzierżawy. A nie lepiej od razu opchnąć przyjaciołom z Bundeswehry?

Podrożało mięso wieprzowe. Średnia cena schabu przekroczyła już 17 zł, a wędliny zdrożały o 11% – podliczył GUS. Rosnące ceny energii i transportu wymuszą kolejne podwyżki. Wiosną można przerzucić się na żarcie wegetariańskie – szczaw i sałatę.

W wieku niespełna 100 lat zmarł ks. Witold Lew Kiedrowski – duchowny katolicki, weteran drugiej wojny światowej, działacz polonijny, gen. bryg. WP. Zbiegł z obozu jenieckiego, później dwukrotnie aresztowany i torturowany przez Gestapo, cudem uniknął śmierci. Więzień Majdanka i Auschwitz. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim OOP i Legią Honorową.

Pokaż więcej
Ze świata

Winnego opóźniania prac nad paktem fiskalnym znalazły francuskie media – Polskę. Premier Tusk poinformował bowiem, że nie podpisze umowy w tej sprawie, o ile nie otrzymamy prawa uczestnictwa w eurogrupie. – To polski szantaż – zaryczał „Le Figaro”. Dziennik „La Croix” zaś nawet nie ukrywał, że Francja „chce zachować możliwość utrzymywania szczytów strefy euro „za zamkniętymi drzwiami”. Polacy mają płacić na ratowanie eurobankrutów i siedzieć cicho.

Uroczym szantażykiem popisał się prezes Gazpromu Aleksiej Miller w rozmowie z „Süddeutsche Zeitung”. – UE musi uważać, aby przez propozycje liberalizacji rynku energii nie pozostała nie tylko bez gazu, ale i bez infrastruktury przesyłowej – ostrzegł. Nie podoba mu się unijny pakiet reguł, który pozbawia rosyjski koncern kontroli nad sieciami przesyłowymi w krajach UE.

Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair podpisał tajne porozumienie, w którym oddawał Hiszpanii Gibraltar po 300-letniej kontroli – doniósł dailymail.co.uk. Zamierzał w ten sposób kupić poparcie rządu hiszpańskiego w negocjacjach z Niemcami i Francją. Łamiąc prawo do samostanowienia narodów, jako że 98,48% mieszkańców Skały zadeklarowało w referendum utrzymanie dotychczasowej przynależności.

Nie można zmusić dostawców internetu do zainstalowania systemu zapobiegającego nielegalnemu pobieraniu plików – orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Stwierdził, że „całkowity monitoring” jest niezgodny z Dyrektywą o Handlu Elektronicznym UE i będzie prowadzić do „poważnego naruszenia prawa do prowadzenia działalności biznesowej”. Wyrok jest skuteczny w krajach, które przyjęły Kartę Praw Podstawowych, czyli nie dotyczy Polski, Czech i Wielkiej Brytanii. ACTA do kosza?

Po raz kolejny Jimmy Carter udowodnił, że jest jednym z najgorszych byłych prezydentów USA. Skrytykował rząd swojego kraju za to, że w przeszłości nie wspierały terrorystycznego Hamasu i sprzeciwiały się jego wygranej w czasie palestyńskich wyborów. – Podobny błąd nie powinien być powtórzony w Egipcie – skomentował zwycięstwo wyborcze egipskich ortodoksyjnych islamistów.

Na Białorusi wszystko jest możliwe. Tamtejszy Sąd Najwyższy potwierdził, że jednoręki Kanstancin Kaplin uczestniczył w nielegalnym pochodzie i klaskał w dłonie – poinformowało Radio Swaboda. Wcześniej orzekł tak sąd w Grodnie na podstawie zeznań milicjanta.

Pokaż więcej
Z gminy

Milion złotych w błocie. Tartan na stadionie miejskim w Zduńskiej Woli jest jedną z najbardziej nieudanych inwestycji w regionie – pisze lokalny tygodnik „Siedem Dni”. Nawierzchnia kosztowała 1,2 mln złotych. Od 2009 roku sprawia tylko kłopoty. Odparzenia, kałuże, błędy w lokacji torów, brak przyczepności. Klną sportowcy, zarządca obiektu i urzędnicy. Wykonawca spartaczył zlecenie i po krótkim czasie przestał istnieć. Od dwóch lat urzędnikom nie udało się rozwiązać reklamacji. Naprawę szacuje się na około 300 tys. złotych. Zapłacą podatnicy?

Zamiast dworca – parasol

„Gazeta Myszkowska” zainterweniowała w sprawie pasażerów dworca PKP w Myszkowie, którym firma remontująca obiekt nie postawiła choćby prowizorycznego schronienia na czas zimy. Odpowiedź PKP w tej sprawie rozwiała nadzieje marznących podróżnych. Od śniegu, deszczu lub wiatru musi chronić ich własny parasol, bo z uwagi na brak miejsca postawienia kontenera poczekalni przewoźnik nie przewiduje...

Radny w kiblu nie zapali

Przewodniczący rady powiatu wałbrzyskiego ostrzegł swoich kolegów, by w czasie przerwy nie ważyli się palić papierosów na terenie starostwa. Zwłaszcza w ubikacjach, gdzie zamontowano czujniki dymu – donoszą „Nowe Wiadomości Wałbrzyskie”.

Archanioł nad ściekami

Radny PiS podczas ostatniej sesji Rady Miasta zapytał prezydenta Białej Podlaskiej, dlaczego na włazach studzienek kanalizacyjnych znajduje się postać Michała Archanioła. – Przecież tam są nieczystości i szlam. Jak możemy tak poniżać patrona miasta? – cytuje wzburzonego Stanisława Nikołajczuka „Dziennik Wschodni”.

Penisy urzędniczki

Lokalny tygodnik „Mój Łask” opisał poczynania wysoko postawionej urzędniczki w łaskim ratuszu. Pani inspektor w godzinach pracy zajmowała się rozwijaniem swojego profilu na Facebooku. Zamieściła wideo, na którym dwaj mężczyźni za pomocą swoich członków wygrywają na pianinie starą sycylijską melodię znaną z „Ojca chrzestnego”. Wszechstronne zainteresowania urzędniczki gazeta zilustrowała penisem na okładce. Burmistrz Gabriel Szkudlarek uznał, że ilustracją do tekstu „Świntucha z ratusza” należy zainteresować organa ścigania.

Pokaż więcej
Angorka