WARSZAWA-CHICAGO-DORTMUND-TORONTO-NOWY JORK Nr 5(1129) 30 sty 2012r. Nakł. 545153
Angorka ANGORKA
Supergazeta dla wszystkich dzieci
Zobacz!
Mobile Internet MOBILE INTERNET
Magazyn nowoczesnych technologii
Zobacz!
Strona domowaArchiwumForum czytelników Stopka redakcyjnaReklamaNapisz do nas

angora on-line

Czytaj najnowszy numer Angory (pdf)

Wprowadź kod dostępu


Twoja angora

login

hasło

Szukaj

Wpisz szukane wyraĹźenie:

Poniższy tekst był wydrukowany w numerze 42(1009)/2009 z dnia 18 października 2009 r.

Reksio wygrał w Strasburgu

Polskie sądy skazały nas za krytykę

reksio wygrał w strasburgu

Aż 10 lat trwał spór o psa Reksia! I wygraliśmy! 6 października sprawa bohatera popularnej kreskówki dla dzieci znalazła swój finał w wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał jednoznacznie stwierdził, że wyroki polskich sądów są sprzeczne z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, dotyczącym swobody wypowiedzi i wolności prasy.

Sprawa dotyczy skargi Wydawcy Tygodnika ANGORA i ANGORKI w sprawie publikacji w ANGORCE z 16 maja 1999 r. artykułu odnoszącego się do kampanii reklamowej chipsów Star Foods.

Gazeta krytykowała wówczas kampanię reklamową polegającą na umieszczaniu w paczkach chipsów nalepek zawierających treści nieodpowiednie dla dzieci. Na jednej z nich Reksio był nazywany mordercą. Artykuł opatrzony był nagłówkiem odnoszącym się do "szokującej kampanii reklamowej" oraz dwoma rysunkami. Na jednym z nich chłopiec pocieszał Reksia i mówił: "Nie martw się - też bym był mordercą, gdybym jadł to świństwo!".

Właśnie to "świństwo" wywołało reakcję Spółki STAR FOODS, która wniosła sprawę przeciw Wydawcy i ówczesnemu redaktorowi naczelnemu Tygodnika, domagając się przeproszenia i zasądzenia pewnej kwoty na cele społeczne. Polskie sądy przyznały spółce rację, uznając, że nazwanie jej produktów "świństwem" dyskredytowało je i naruszyło dobre imię firmy. Tym samym satyra kampanii reklamowej przekroczyła granice dopuszczalnej krytyki, w szczególności krytyki w magazynie dla dzieci.

Trybunał w Strasburgu uznał jednak, że sądy polskie nie rozważyły dostatecznie argumentacji Wydawcy ANGORKI. Zdaniem sędziów, kwestionowany rysunek nie oceniał jakości chipsów, a był jedynie ripostą na niewłaściwie prowadzoną kampanię reklamową. Slogan "Reksio to morderca", na którym oparty został sporny rysunek, był tylko przykładem, jak nieodpowiednie treści kierowane są do dzieci, w dodatku dosyć łagodnym w porównaniu z innymi użytymi w kampanii. Inne slogany odnosiły się do zachowań seksualnych, spożywania alkoholu lub miały wydźwięk rasistowski czy szowinistyczny, np.: "Jestem ładna, ale nie łatwa", "Gdzie są majtki?", "Ty baranie, łatwo się rozmnażam!", "Rozerwij mnie", "Przyklej się", "W sobotę nie mogę", "Pij Waść!", "Nie pij do lustra", "Sto lat za murzynami", "Polacy na pole", "Ludzie do Zoo". Trybunał zgodził się z poglądem Wydawcy ANGORKI, że skoro kampania reklamowa chipsów, skierowana przede wszystkim do dzieci, zawierała treści dla nich nieodpowiednie, to jest to kwestia ważna społecznie, o której prasa nie tylko może, ale wręcz powinna informować. Wykonując ten obowiązek, ma prawo do przesady, a nawet prowokacji. Użyte w publikacji sformułowania były przesadzone, jednakże były reakcją na kampanię, prowadzoną w sposób wykazujący brak wyczucia i zrozumienia dla wieku, a także wrażliwości dzieci. Biorąc to pod uwagę, Trybunał uznał, że nie przekroczono granic swobody wypowiedzi i wolności prasy. Argumenty przedstawione przez sądy krajowe nie mogą być uznane za dostatecznie ważne i wystarczające, aby usprawiedliwić ingerencję w tę swobodę. Reakcja na satyryczny rysunek była nieproporcjonalna i nie była "konieczna w demokratycznym społeczeństwie" dla "ochrony praw osób trzecich", a zatem stanowiła naruszenie art. 10 Konwencji.

Orzeczenie Trybunału jest niezwykle istotne z punktu widzenia wolności przekazu informacji. Wszystkie sprawy dotyczące swobody wypowiedzi są wyzwaniem dla rozstrzygającego je sądu, ponieważ wymagają starannego wyważenia dwóch ważnych interesów - prawa do swobodnego wyrażania opinii, a z drugiej strony - prawa do ochrony dobrego imienia, wizerunku oraz reputacji innych osób. Omawiane orzeczenie wskazuje na kwestie istotne przy rozważaniu, które z kolizyjnych dóbr zasługuje na ochronę, podkreślając, że należy brać pod uwagę nie tylko samą wypowiedź, ale pełen kontekst, w jakim została umieszczona. Lektura uzasadnienia skłania też do refleksji nad tym, czy po dziesięciu latach reklamy kierowane do dzieci i młodzieży są bardziej wyważone w doborze sloganów.

prof. Anna Wyrozumska
Katedra Prawa Europejskiego
Uniwersytet Łódzki







Następne wydanie ANGORY online ukaże się w poniedziałek, 06. lutego 2012 r.          Regulamin świadczenia usług »        Cennik »
TYGODNIK ANGORA - Przegląd prasy krajowej i światowej
90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94
tel. +48 42 632-61-79, fax. +48 42 632-07-67
redakcja:
webmaster:
 
Licznik odwiedzin:
3561715

©1997-2012 ANGORA, All rights reserved.
powered by


Katalog telefonów mGSM.pl