![]() WARSZAWA-CHICAGO-DORTMUND-TORONTO-NOWY JORK
Nr 0() 01 sty 1970r.
Nakł.
|
Supergazeta dla wszystkich dzieci Zobacz! |
MOBILE INTERNETMagazyn nowoczesnych technologii Zobacz! |
|
ANGORA online ANGORY online w formacie PDF!
Twoja ANGORA Szukaj |
Poniższy tekst był wydrukowany w numerze 13(928)/2008 z dnia 25 marca 2008 r.
TRYBUNAŁ W STRASBURGU PRZYZNAŁ NAM RACJĘ!Pierwszy wyrok dotyczący swobód prasy w PolsceWe wtorek w tym tygodniu Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie, która dotyczyła wywiadu opublikowanego w 1992 r. w Angorze. Wyrok sędziów jest jednomyślny - wydawca Angory nie naruszył prawa publikując wywiad z adwokatem Izabeli Malisiewicz Gąsior, matki chłopca, z którym w 1992 r. uciekła córka ówczesnego wicemarszałka Sejmu, a uprzednio znanego łódzkiego adwokata i wieloletniego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi - Andrzeja Kerna. Inaczej niż zrobiły to poprzednio polskie sądy, łącznie z Sądem Najwyższym, który orzekał w tej sprawie w 2001 r., Sąd w Strasburgu przyznał rację wydawcy gazety, który w tym postępowaniu konsekwentnie bronił prawa prasy do odgrywania w życiu publicznym roli stróża (watchdog), patrzenia na ręce politykom i ich krytykowania, zbierania różnych ocen, publikowania wywiadów nawet jeśli prezentowane w nich oceny dotyczą życia prywatnego polityka i mogą wydawać się niegrzeczne czy nieprzyjemne. Trybunał potwierdził swoją konsekwentną linię orzeczniczą, której Sąd Najwyższy nie uwzględnił stawiając dobra osobiste rodziny A. Kerna ponad interes publiczny. Znaczenie tej sprawy polega na pokazaniu niektórych granic wkraczania prasy w życie prywatne polityka i prawa prasy do uczestniczenia w debacie publicznej. Trybunał w Strasburgu nawiązał wyraźnie do szczególnych okoliczności tego przypadku - upublicznienia swojego życia prywatnego przez samego polityka. Poważne problemy w rodzinie Kernów stały się latem 1992 r. sprawą publiczną, szeroko rozpisywała się o nich prasa. Angora opublikowała wywiad, w którym rozmówca użył języka prowokacyjnego i nieeleganckiego, nazwał polityka nadużywającym władzy kłamcą, wypowiadał się krytycznie o stanie psychicznego zdrowia rodziny. Trybunał przyznał, że nawet debata polityczna powinna cechować się "pewnym stopniem umiarkowania i stosowności" (jakże ważne stwierdzenie w kontekście polskiej rzeczywistości!), oraz że reputacja polityków korzysta z ochrony Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Niemniej, publikacji w Angorze nie uznał za "osobisty atak" na polityka, nie stwierdził, że jej celem była obraza i poniżenie polityka, przede wszystkim ponieważ stwierdzeniom adwokata towarzyszyło obiektywne uzasadnienie. Publikacja nie wykroczyła poza to, co jest dopuszczalne w publicznej debacie. Sędziowie zauważyli ponadto, że polityczna inwektywa często wkracza w życie prywatne polityka, jest to ryzyko związane z polityką i swobodną debatą publiczną w demokratycznym społeczeństwie. Innymi słowy, granice dopuszczalnej krytyki są szersze wobec osób pełniących ważne funkcje publiczne, a media mają prawo "uciekać się do pewnego stopnia przesady, prowokacji lub surowości". Trybunał wziął również pod uwagę charakter publikacji - tj. fakt, że był to wywiad, wydawca przytaczał zatem wypowiedź rozmówcy. W takim przypadku jedynie bardzo mocne przesłanki mogą przemawiać za ograniczeniem swobody debaty publicznej. To co w tej sprawie nie jest jednak optymistyczne to czas, który upłynął od samego wydarzenia, przykre zmiany, które przyniósł, śmierć Andrzeja Kerna w 2007 r., i fakt, że sądy polskie potrzebowały na tę sprawę aż 6 lat i że nie uwzględniły standardu europejskiego, oraz że tyleż samo zabrało jej rozstrzygnięcie Trybunałowi w Strasburgu. prof. Anna WyrozumskaKatedra Prawa Europejskiego Uniwersytet Łódzki Dokumenty do pobrania: » Informacja prasowa na stronie ECHR » Pobierz wyrok ECHR (PDF, język angielski) » Pobierz informację prasową ECHR (PDF, język angielski) » Pobierz informację prasową ECHR (PDF, język polski, tłumaczenie) |
||||||||||||||