angora on-line

Czytaj najnowszy numer Angory (pdf)

Wprowadź kod dostępu


Twoja angora

login

hasło

Szukaj

Wpisz szukane wyrażenie:

Angora

Następne wydanie ANGORY online ukaże się w poniedziałek, 1 września 2014 r.

Aktualny numer ANGORY 35/2014 (1263)

Rządy wspaniałomyślnych

Janusz Korwin-Mikke

Przed tygodniem opiewałem ludzi interesownych - kapitalistów. Dobry kapitalista pracuje dla zysku - i tylko dla zysku. By mieć jak największy zysk, robi to, co ludzie najbardziej chcą kupić. I wyciska, ile może, z zatrudnionych przez siebie Człowieków Pracy - by towar był jak najtańszy i jak najlepszy. Jeśli kapitalista pozwoli swoim Człowiekom Pracy obijać się, robić byle jak - to bankrutuje, bo ludzie nie kupią jego towaru. Inaczej jest w socjalizmie. W socjalizmie nie buduje się fabryki tam, gdzie dałaby największy zysk - ale np. tam, gdzie "trzeba stworzyć miejsca pracy". Nie wywala się z roboty obiboka. Taka fabryka produkuje drożej - więc państwo albo tępi prywatnych i zagranicznych konkurentów, albo (z naszych pieniędzy...) do tej swojej fabryki dopłaca. Np. Unia Europejska dopłaca do truskawek w Norwegii. Równie dobrze można by dopłacać do hodowli reniferów w Nigerii. Dopłacamy do tego szaleństwa np. w cenie benzyny albo w innych podatkach.

Czytaj online

NIE WIEDZĄ...

Sobczak i Szpak

Polska - nadęty, przemądrzały, samozwańczy adwokat Ukrainy - znowu została boleśnie upokorzona. Nie wpuszczono na europejski salon naszego geniusza dyplomacji Radka Sikorskiego. Nie podkuto polskiej żaby, chociaż nogę miała wystawioną. A przecież, jak twierdzą nasi wybitni znawcy przedmiotu (każdego!), tudzież analitycy stosunków międzynarodowych, Polska jest istotnym uczestnikiem toczącej się gry! To nie kto inny, tylko owi specjaliści i eksperci zapewniają nas bez przerwy, jak bardzo szanują w Unii Europejskiej i na Ukrainie polityków znad Wisły. Jak wysoko cenią sobie ich zdanie i opinię. A tu masz, taka potwarz, taka niepryjatność. Przyszło, i to komu, NAM WAROWAĆ POD DRZWIAMI! Nie do wiary! A jednak musieliśmy pokornie czekać na to, co za zamkniętymi drzwiami ustalili ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy. Nasi oburzeni do żywego politycy, eksperci i dziennikarze do dziś nie mogą pojąć, dlaczego Ukraina nie zażądała przy tak ważnych, poufnych rozmowach obecności swojego adwokata - Polski.

Czytaj online

Idą, idą leśni, kompas mają z gwiazd...

Henryk Martenka

Wszyscy znają słowa tej partyzanckiej ballady, ułożone - w 1969 roku! - przez Jerzego Jurandota do muzyki Starszego Pana, Jerzego Wasowskiego. Piosenka tak piękna, że wielu zdało się, że i sama partyzantka jest piękna. Dziś, gdy po sąsiedzku, na wschodnich rubieżach, gorzeje najprawdziwsza wojna, strach podpowiada ludziom, że może znów trzeba pójść do lasu...? Jakaż symbioza romantycznej polskiej natury z narodowym stereotypem, niezbywalnym jak grupa krwi. Dziennik "Rzeczpospolita" donosi, że "miłośnicy wojskowości masowo uczestniczą w ćwiczeniach, ucząc się walki partyzanckiej. Spotykają się na ćwiczeniach w lasach, ruinach domów, opuszczonych fabrykach lub lotniskach. W razie wojny są gotowi bronić swych małych ojczyzn. Uczą się, jak obronić przed nieprzyjacielem most czy elektrownię, a także, w jaki sposób nękać oddziały wroga. Czasem odbywa się to przy dyskretnym wsparciu armii. Szkolenia obejmują działania lekkiej piechoty, partyzanckie, a tego właśnie najbardziej boi się Rosja".

Czytaj online

Walczę o swoje

Bohdan Gadomski

Na karuzeli show-biznesu - rozmowa z HONORATĄ SKARBEK, wokalistką pop i blogerką

Czytaj online

Spis treści numeru 35/2014 (1263)

Nauka idzie

Najzimniejsza: cząsteczka na Ziemi

Przedmiot sprawy: Uczeni z Yale otrzymali najzimniejsze cząsteczki na naszej planecie. Tymi związkami są monofluorki strontu, które schłodzono do 2,5-tysięcznej stopnia powyżej zera absolutnego, przy użyciu specjalnego lasera i następnie odizolowano je w pułapce magnetyczno-optycznej. To osiągnięcie jest kamieniem milowym w fizyce. Pozwoli na rozwój badań w chemii kwantowej i fizyce cząstek elementarnych. Praca naukowców została opublikowana w prestiżowym czasopiśmie "Nature". (ZK) Orzeczenie: Tak zimno na Ziemi jeszcze nie było.

Inteligentna: skóra

Przedmiot sprawy: Ośmiornice, kalmary i mątwy są w stanie unikać drapieżników dzięki temu, że umieją zmieniać kolor skóry zaledwie w kilka milisekund, co sprawia, że błyskawicznie zlewają się z otoczeniem. Amerykańskim uczonym udało się stworzyć sztuczną skórę, która także potrafi zmieniać kolor (choć tylko z czarnego na biały) w zależności od tego, czy pada na nią światło, czy nie. Jej budowa wzorowana jest na skórze głowonogów. Górna warstwa składa się z barwnika czułego na ciepło, który w temperaturze pokojowej jest czarny, a w 47 stopniach Celsjusza - bezbarwny. Kolejna warstwa to odbijające światło drobinki srebra, a tuż pod nią krzemowy obwód elektryczny odpowiedzialny za kontrolę temperatury. Ostatnia warstwa odpowiada za detekcję padającego nań światła i decyduje, kiedy skóra ma zmienić kolor. Wynalazek ma zaledwie 200 mikronów grubości (dwa razy grubszy niż ludzki włos) i jest niezwykle elastyczny. Uczeni planują jego wykorzystanie w wojsku. (ZK) Orzeczenie: Jak zawsze najlepsze pomysły ma natura.

Przegląd

Z kraju

Niedziela. Ponad 140 tysięcy podpisów nad projektem ustawy o przyznaniu Ślązakom statusu grupy etnicznej zebrało Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej oraz Ruch Autonomii Śląska. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz skierowała ten projekt do pierwszego czytania zaraz po sejmowych wakacjach. Przewiduje się w nim wprowadzenie dwujęzycznego nazewnictwa oraz prawo do nauki języka śląskiego.

Poniedziałek.

Polska znalazła się wśród 10 krajów Unii Europejskiej, które przekroczyły kwoty połowowe na 2013 r. Polscy rybacy złowili zbyt dużo łososi atlantyckich oraz szprot. Dlatego też w 2014 r. będziemy musieli zredukować tegoroczne kwoty o wielkości przekroczone w roku ubiegłym. Andrzej Tyszkiewicz, członek Związku Rybaków Polskich, wini za ten stan rzeczy urzędników ministerialnych, którzy źle analizują dane połowowe i nie wprowadzają ich na czas do systemu – z tego też powodu doszło do tak dużego przełowienia.

Wtorek.

34. Brygada Kawalerii Pancernej w Żaganiu ogłosiła nabór kandydatów do służby w czołgach Leopard 2A5. Z 250 chętnych egzamin sprawnościowy (marszobiegi, podciągnięcia na drążku i bieg wahadłowy) przeszło 80 osób. Ośrodek Szkolenia Leopard czeka na pozostałych dwudziestu.

Środa.

Kara za nadprodukcję mleka w wysokości 200 milionów złotych, jaką Komisja Europejska nałoży na Polskę, powinna zostać zawieszona i zaliczona na poczet strat, jakie spowoduje rosyjskie embargo na produkty mleczne – uważa Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich. Prezes tego związku Waldemar Broś wystosował list w tej sprawie do ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Wartość eksportu polskich produktów mleczarskich do Rosji wyniosła w 2013 r. 160 milionów euro.

Czwartek.

W Polsce brakuje funkcji naczelnego wodza – oświadczył w Polskim Radiu generał Waldemar Skrzypczak. Jego przywrócenie pomogłoby polskiej armii lepiej wyszkolić swoich żołnierzy do walki w ewentualnym konflikcie zbrojnym. – Minister obrony narodowej nie powinien dowodzić polską armią, ponieważ nie ma takich kompetencji – dodał Skrzypczak.

Piątek.

Z końcem sierpnia wchodzą w życie przepisy ustawy o ruchu drogowym, które nakładają na pieszych obowiązek noszenia elementów odblaskowych na drodze po zapadnięciu zmroku. Za ich brak będzie groził mandat od 50 do 500 zł. Obowiązek odblasków nie będzie dotyczył pieszego poruszającego się na chodniku oraz w strefie zamieszkania.

Pokaż więcej
Ze świata

„Spiegel” poinformował, że niemiecki wywiad inwigiluje Turcję, jednego z najważniejszych sojuszników z NATO, oraz amerykańskich polityków. Ofiary to m.in. Hillary Clinton oraz obecny sekretarz stanu John Kerry. „Die Welt” tłumaczy, że „w przypadku Clinton nie chodziło o systematyczne i zamierzone podsłuchiwanie, jak robiło to NSA w przypadku kanclerz Merkel”. – Niemcy jako kraj pokojowy muszą z pomocą służb wywiadowczych stosować środki, które nie zawsze odpowiadają wyobrażeniu o moralności. To należy do codziennych zadań naszego wywiadu i powinniśmy się cieszyć, jeśli załatwia on to w sposób profesjonalny.

Litwa uniezależnia się od dostaw Gazpromu. Spółka LitGas podpisała z norweskim Statoilem kontrakt na dostawy gazu skroplonego do ruchomego terminalu w Kłajpedzie, którego budowa jest na ukończeniu. Umowa przewiduje na razie dostawę 540 milionów metrów sześciennych gazu rocznie po ok. 400 dol. za 1000 m sześc. Docelowo terminal ma przyjmować 4 mld m sześc. rocznie z prawem odsprzedaży.

Unia Europejska pochyliła się nad odkurzaczami. Konkretnie tymi o mocy ponad 1600 wat, których zakaz produkcji oraz importu wchodzi w życie od 1 września. Natomiast od 2017 r. najmocniejszy odkurzacz ma mieć tylko 900 wat. Celem dyrektywy jest zmniejszenie zużycia energii na terenie państw UE.

W Wielkiej Brytanii zamykanych jest średnio tygodniowo 31 pubów, jednego z symboli Wielkiej Brytanii – alarmuje Campaign for Real Ale, organizacja działająca na rzecz tego sektora. Symbole brytyjskiego sposobu życia padają, jej zdaniem, z powodu złego prawa, które przyzwala na likwidację pubów lub ich przekształcanie na sklepy czy markety bez konieczności uzyskania zgody władz lokalnych.

Hamas zlikwidował 18 osób podejrzanych o współpracę z Izraelem. Na siedmiu z nich egzekucji dokonano publicznie na oczach tłumu zebranego na centralnym placu w Gazie.

Xavier Bettel, premier Luksemburga, ujawnił, że przyjął oświadczyny od swojego partnera Gauthiera Destenaya. W czerwcu księstwo zalegalizowało związki partnerskie. – Zapytał mnie, a ja powiedziałem: tak – zwierzył się w rozmowie z „Los Angeles Times”. Wicepremierem jest również homoseksualista Etienne Schneider.

Papież Franciszek ma 15 000 007 fanów na Twitterze. Wśród obserwatorów konta o nazwie @Pontifex, najwięcej jest użytkowników hiszpańskojęzycznych (6,48 mln). Anglojęzycznych odliczyło się 4,37 mln osób, a włoskojęzycznych – 1,87 mln. Najmniejszą popularnością cieszy się papież u osób arabskojęzycznych (146 tys.), niemieckojęzycznych (206 tys.) oraz polskojęzycznych (251 tys.). Konto założył papież Benedykt XVI w grudniu 2012 r.

Pokaż więcej
Z gminy

Kieszonkowe od tatusia?. Funkcjonariusze z Dąbia (woj. wielkopolskie) zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy wtargnęli do mieszkania 48-latka, wyrwali drzwi z futryną i chcieli wymusić na nim zwrot pożyczki – donosi „Przegląd Kolski”. Okazało się, że napastnicy to bracia, a napadnięty jest ich ojcem, od którego chcieli odebrać dług w wysokości... 100 zł. Udało im się, ale zostali zatrzymani i mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat. No i jeśli tatuś nawet przyjdzie na widzenie do aresztu, to za co kupi wałówkę?

Wygrał sam ze sobą

Burmistrz Hrubieszowa (woj. lubelskie) sam siebie pozwał do sądu. I wygrał – informuje portal Wspolnota.org. W maju 2013 r. radni Hrubieszowa nie udzielili burmistrzowi absolutorium i o jedną czwartą obniżyli mu pensję – z 10,2 tys. zł na 7,7 tys. zł. On zaś pozwał Urząd Miasta do sądu pracy, a ten przyznał mu rację: kazał przywrócić wynagrodzenie, wypłacić odszkodowanie 15,3 tys. zł i obciążył miasto kosztami sądowymi 1,5 tys. zł. Pozostaje mieć nadzieję, że burmistrz – jako przedstawiciel Urzędu – nie będzie się odwoływał...

Bo nie chciał dać mu internetu

Ojciec zabił syna, bo pokłócili się o internet – do Sądu Okręgowego we Wrocławiu wpłynął właśnie akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 28-letniego Jakuba. Ojcu grozi dożywocie – informuje Onet.pl. Do kłótni doszło, kiedy 54-letni Jacek G. z Oleśnicy (woj. dolnośląskie) chciał skorzystać z internetu syna i podłączyć kabel do swojego komputera. Syn się nie zgodził, bo sam korzystał z sieci. Ojciec przyniósł z kuchni nóż, aby przeciąć kabel, ale podczas szarpaniny uderzył syna w okolicę klatki piersiowej. Teraz resztę życia może spędzić w więzieniu. Zapewne bez dostępu do internetu...

Pogryzieni

W ubiegłym tygodniu na ul. Bohaterów Warszawy w Tychach (woj. śląskie) dwa psy pogryzły trzy osoby. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że poszkodowani to właściciele tych psów – donosi Górnośląski Tygodnik Regionalny „Echo”. Sprawa zaczęła się banalnie – psy biegały swobodnie i bez kagańców, jeden zaatakował drugiego, a właściciele chcieli ich rozdzielić. Równie banalnie się skończyła – ranami szarpanymi nóg i rąk. Jeśli właściciele psów wyjdą ze szpitali i będą chcieli zabrać psy na kolejny spacer, o kagańcu lub przynajmniej o smyczy chyba już nie zapomną...

Pokaż więcej
Angorka